| Himo, Miranda
Ronan zbliżał się do nieznanej mu kobiety gdy nagle usłyszał jak ktoś inny spytał go. Głos nieznajomego na pewno nie należał do żadnego potwora. Był bardzo dźwięczny co sugerowało, że jego posiadaczem może być elf lub półelf. Ronan przez dłuższą chwile zastanawiał się co odpowiedzieć a następnie rzekł:
-Nazywam się Ronan. Ścigam gobliny i orki które brały udział w dzisiejszym ataku na miasto. Skończywszy wypowiedź nie odwracając głowy dodał:
-Może teraz ty się przedstawisz? Kelvena
Kelven wraz z Dzodzikiem, Alaron i Adauerem dotarli do celu. Polana do której dotarli otoczona była z wszystkich stron lasem a jedyna droga prowadziła z Beregostu do niewielkiej wioski niziołków Gulykin. Na niej znajdowały się ruiny szkoły Ulcaster na które składały się nieliczne jeszcze stojące kolumny które kiedyś biegły dookoła budynku oraz w dużej części zburzone mury. Widziane przez sówkę ognisko znajduje się przed ruinami.
-Co robimy badamy ruiny czy czekamy na Ronana?- Zadał wszystkim pytanie Dzodzik.
-Ja proponuje zbadać najbliższą okolice nie zapuszczając się dalej jednocześnie czekając na jego powrót. - Odpowiedział stanowczo Adauer. |