Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-01-2006, 23:28   #1
Yarot
 
Yarot's Avatar
 
[WFRP v.2] Tu ne cede malis!

- Jest tu kto? - Kurt i tak wiedział, że nie ma, ale dla swojego spokoju chciał to potwierdzić.
Tylko echo brzmiało jeszcze w starej piwnicy, gdy i ono ucichło pośród omurszałych kamieni. Mężczyzna rozejrzał się wokół by w świetle pochodni znaleźć to, po co tu przyszedł. Beczek stało tu dużo, ale on szukał jednej konkretnej. W posiadłości pana de Treville było wszystko i to Kurta przerażało. Musiał sprawdzić pogłoski. Po prostu musiał.
Przy wchodzeniu do tego loszku coś słyszał, stąd chciał się upewnić, że jest sam. Skóra cierpła mu nie tylko z zimna, gdy tu przebywał. Plotki mówiły o wielu dziwnych rzeczach które działy się w dzień winobrania. Co odważniejsi uważali, że rzeczy te są też w inne dni. I to te plotki, oraz solidny mieszek złota, zagnały go do tej dziury. Jego, Kurta Szczęściarza, Ulubieńca Ranalda lub mniej oficjalnie Parszywego Farciarza. Nie chciał by się przekonać, że jego szczęście właśnie się skończyło.


Ave!
Kolejna rekrutacja do Warhammera pod moją egidą. Mam nadzieję, że przygoda przypadnie do gustu grającym a czytającym da wiele satysfakcji. O moim stylu prowadzenia, charakteru przygód czy innych rzeczy związanych z sesjami można poczytać w dotychczasowych przygodach - "Niemy Krzyk" do ZC oraz "12 kroków" do WFRP. Jeśli Ci to odpowiada - zapraszam.
Do sesji poszukuję 4-5 graczy, ale tutaj uwaga. Pierwszeństwo mają osoby, które startowały do "12 kroków", ale się nie dostały. Było ich 5 więc może się okazać, że rekrutacja nie będzie potrzebna. Jednak było to ponad miesiąc temu i owa piątka może nie wejść w komplecie stąd można się zgłaszać i liczyć na szczęście. Pamiętajcie - to że się zgłosicie i nie zagracie, nie oznacza, że Wasz trud poszedł na marne. Postać trafia do mojej bazy, a Wy sami na listę potencjalnych graczy. Jak teraz widać, to procentuje. Dlatego nie zrażajcie się i wpisujcie się na sesję.
Dla przypomnienia najważniejsze wymogi, które musicie spełnić, by się zgłosić:
- samo zgłoszenie nie wystarcza, trzeba przesłać mi koncepcję postaci; nie chodzi mi tutaj o liczby i statystyki, ale o coś na kształ życiorysu, charakterystyki opisowej postaci, silne i słabe strony, znaki szczególne, co umie, potrafi itp.
- postać musi być człowiekiem urodzonym w Imperium;
- nie liczcie na to, że zaczynać będziecie postaciami rozwiniętymi; nawet królewski życiorys zostanie przycięty do etapu kucharza;
- uwaga do posiadanych przeze mnie postaci - osoby, które chcą je zmienić, mogą to czynić. Jeśli chcecie je uzupełnić, to też oczekuję na to. Nie ma żadnych ograniczeń.
Obowiązuje podczas sesji II edycja WFRP wliczając wszelkie dodatki do "Realms of Magic". Karty posiadam ja, losuję statsy ja, testy podczas akcji przeprowadzam ja. Jeśli nie masz zaufania do takiego prowadzenia - nic nie poradzę. Szczegółowe techniki rozgrywania akcji będą podane w komentarzach do sesji, podobnie jak opisy miejsc, historii czy dodatków, które wzbogacą Waszą wiedzę, jeśli chodzi o Stary Świat i mechanikę.
Przy zgłoszeniach zastrzegam sobie prawo wyboru postaci, szczególnie jeśli wpłynie duża liczba chętnych.

Teraz troszkę o przygodzie. Nie będzie bij, zabij więc śmiertelność raczej niska, choć śmierć może czyhać wszędzie. Akcja będzie dziać się kilka lat po Sztormie Chaosu - taki sam czas, jak dla "12 kroków". Miejscem akcji będzie prowincja Averland oraz miasto Heideck leżące na ruinach dawnej krasnoludzkiej osady. Szczegóły znajdziecie w komentarzach do przygody. A co będzie tematem? Przeczytajcie tytuł i sami zobaczycie co!

Teraz czas. Liczę na postowanie przynajmniej 1 post na 2 lub 3 dni, choć może nie będzie to restrykcyjnie przestrzegane. Sam wiem, że milej się gra, jak akcja idzie do przodu i nie trzeba na nikogo czekać. Zaczynamy przygodę jak tylko będę miał wszystko dopięte jeśli chodzi o drużynę. Czeka nas jeszcze zgrywanie drużyny oraz ostatnie szlify postaci. Trzeba przez to przejść, by przygoda była ciekawa dla wszystkich. Zatem pierwszym rozsądnym terminem będzie koniec stycznia i jest to termin ostateczny - oznacza to, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, to może się zacząć wcześniej. Jak zawsze w temacie "Sesje Warhammer" pojawią się dwa podtematy - sesja i komentarz. To będzie plac naszej gry. Jeśli macie jakieś uwagi, niejasności czy wątpliowści to piszcie na PW. Najważniejsze rzeczy postaram się wyjaśnić w komentarzach. Ponieważ mechanika jest taka sama, jak przy "12 krokach" zatem przeczytanie tamtych komentarzy będzie jak najbardziej na miejscu. Graczy traktuję poważnie i liczę na wzajemność. Tworzycie drużynę i nie możecie siebie zawieść. I to już wszystko. Grajmy ku chwale Imperatora i ku swej uciesze!!

Kurt uśmiechnął się do siebie i przysunął do beczki pochodnię. Wyraźny czerwony krzyż pysznił się na denku i nie sposób było go pomylić z czymkolwiek innym. Ostrożnie odsunął inne beczki i chwycił za brzeg owej oznaczonej, by przepchnąć ją bliżej ściany. Była ciężka i chybotliwa. Kurt wiedział, że tam jest zbiór z ostatniego winobrania. Zbiór który udowodni, że w posiadłości pana de Treville nie dzieje się nic, o czym mówią niektórzy. Chwilę trwało zanim odtoczył beczkę po śliskich kamieniach bliżej ściany. Następnie z worka wyjął łom i z całej siły uderzył w wieko.
Rozległ się trzask a potem pojawił się smród nie do opisania. Smród rozkładających się ciał, gnilny zapach ziemi i mięsa. Kurt już wiedział, że to nie są normalne zbiory a kiedy zajrzał do środka nabrał całkowitej pewności. W świetle pochodni dojrzał bowiem ludzkie głowy, które upchnięto w beczce. Ich oczy wpatrywały się w złodzieja, jakby należały do żywych istot. Kurt odskoczył od nich jak oparzony. Potem zwymiotował resztki obiadu i wytarł usta rękawem. Skrzyżował palce w geście Ranalda i zaczął zbierać się do wyjścia. I wtedy usłyszał stukot. Gdzieś na górze, ktoś schodził schodami do piwnicy. Do jego piwnicy. Chrzęst narastał a Kurt zaczął się zastanawiać, czy nadal będą zwali go Szczęściarzem.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline