| Podzczas moich sesji, gdzie byłem zarówno Mg, jak i graczem. Zdarzyło się kilka ciekawych rzeczy:
Najbardziej zdenerwował mnie "głupi gracz", który łupił, kradł i grabił, pomimo iż dawałem mu wyraźne sygnały, że jak nie przestanie to go zabiję. I oczywiście szybko zginął (z rąk jego byłych towarzyszy drużyny, którzy nie chcieli doświadczać na sobie efektu odpowiedzialności zbiorowej)
Najśmieszniejsze byo to gdy jeden z członków mojej drużyny stanął, przed siedzibą lokalnej mafii (wiedział przed kim stoi) i zaczął krzyczeć: "Lepiej mnie wpuśćcie, bo jestem ze straży miejskiej" Naprawdę nie wiem dlaczego MG go wtedy nie zabił...
__________________ "Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy"
Czy ktoÅ› zdaje w tym roku maturÄ™??? |