| Aegon Garricku, myślałem, że jesteś zmęczony po tak wyczerpującej podróży, ale skoro nie, to twoja sprawa. No i uprzejmiej byłoby na początku zwracać się o pokój do właściciela gospody. Lido, co do bałamucenia, to nie spotkałem wielu elfek po drodze. Mam nadzieję, że sprawa jest zakończona.
Witaj Deavalu, gdzieś ty był? My tutaj wdaliśmy się już w miłą pogawędkę na temat zachowania Garricka, a ty włóczysz się po mieście. Co do tego pokoju i strawy to się z tobą zgadzam - trzeba coś zorganizować. |