| Do kanonu najgłupszych rzeczy, jakie można uczynić, jest wybiegnięcie w środku zimy z namiotu bez butów (tłumaczenie: "że niby co, to ja bez butów spałam???"), i pognanie w las z bosymi stopami. I oczywiście, późniejsze zgubienie się między drzewami, niemożność powrotu do obozu, wpakowanie się na krążące po okolicy orki i - w ostatecznym rozrachunku - praktycznie zamarznięcie pod jakimś krzakiem ["to ja się zwijam w kłębek i kładę pod krzakiem. Przecież oni (pozostali gracze) na pewno będą mnie szukać! Więc ja tu na nich poczekam..."). Myślicie, że szukali? Gdzie tam.
__________________ "If anger’s a gift, then I guess I’ve been blessed." |