Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 29-01-2009, 10:43   #4
Milly
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 1041 Milly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumny
Z góry zaznaczam, że jestem totalnym laikiem, a swoją wiedzę opieram o wielogodzinne szperanie w necie i porównywanie informacji pasujących do objawów, jakie ma mój lapek. I tak się składa, że całkiem niedawno również okazało się, że mam problem z dyskiem (to znaczy tak wynika z mojego śledztwa ). Mój problem wydaje się troszkę inny, więc nie będę go opisywać (tym bardziej, że na razie wydaje się, że sytuacja jest opanowana na jakiś czas), ale mogę udzielić Ci kilku wskazówek.

Zauważyłam, że w podglądzie zdarzeń systemu lwią część raportów zajmują informacje o błędzie, którego treść brzmi "W urządzeniu \Device\Harddisk0\D wystąpił zły blok." Poszukiwanie informacji o tym błędzie (oraz o jeszcze kilku objawach) przyniosło straszną wieść, że mam poważny problem z dyskiem twardym. Nie mówię, że u Ciebie jest to samo, ale jeśli tego nie robiłeś, to sprawdź sobie podgląd zdarzeń systemu i poszukaj na necie informacji o swoich błędach. Przeważnie można znaleźć też poradę co robić - poradę od mniejszych lub większych specjalistów
Ja idąc za radą kilku takich specjalistów zrobiłam gruntowne i dokładne skanowanie w poszukiwaniu błędów na dysku. Razem z naprawianiem całego tego syfu, skanowanie trwało u mnie ponad 24 godziny Potem trafiłam na fajny programik, który oferuje podgląd tego co dzieje się na dysku, obserwację temperatury i kilka opcji skanowania błędów i ich naprawy. Programik nazywa się HD Tune i można go legalnie ściągnąć ze stronek z programami (a jak dobrze poszukasz, to pewnie znajdziesz więcej takich programików, ale ten jest podobno jednym z lepszych). Dzięki takiemu skanowaniu zorientujesz się jaką część dysku masz bezpowrotnie straconą, a co da się jeszcze uratować.

Nie wiem czy to rozwiąże Twoje problemy i czy w ogóle się ich tyczy. Może nie. Ale warto spróbować I szukać na necie. Wbrew pozorom można znaleźć sporo porad, a z moich obserwacji wynika, że ludzie opisują na forach każdą możliwą dolegliwość swoich kompów. A jak nie znajdziesz, to warto napisać na jednym lub kilku takich forach z prośbą o pomoc. Masz większe prawdopodobieństwo, że jakiś komputerowiec udzieli Ci tam poprawnej porady, bo jakby nie patrzeć tam się ludzie zajmują takimi rzeczami od ręki

Powodzenia!
 
Milly jest offline