Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 21-03-2009, 19:49   #3
iwoszki
 
iwoszki's Avatar
 
Ja wolę raczej humor "Angielski" (nie jestem pewien, z jakiej litery to się pisze), to znaczy nie taki, że wszyscy nagle wybuchają śmiechem, tylko taki "rozlużniacz", np. żebrak obiecujący pokazanie niesamowitej walki wręcz, za piwo/wino. Oczywiście potem trzeba postawić jeszcze jedną kolejkę "na rozgrzewkę", potem, to nie jego wina, że nie jest w stanie przekazać jakiejkolwiek nauki. Po dostaniu lania od BG, oczywiście spotka się z nimi na dworze króla, zabawiając go walką ze zwierzętami/zapaśnikami i role się odwrócą
 
iwoszki jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem