Jak pisałem wcześniej rzucanie kośćmi jest nie potrzebne, no chyba że ktoś koniecznie chce to dlaczego nie... Podoba mi się sposób grania Draco (częściowe opisywanie konsekwencji jego czynów) z tym zastrzeżeniem, że zmienia nieco rzeczywistość, np. napisane było, że Tarra już siedziała w wozie, a napisał, że dopiero przyszła gdy już on tam był... Nie wiem czy to wynika z braku doczytania czy co?
Jak narazie rozwija się ta sesja dobrze - tak mi się wydaje
