Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-21-2006, 19:32   #107
Glyph
 
Reputacja: 5 Glyph wkrótce będzie znanyGlyph wkrótce będzie znany
$: 54 428
Torin

Torinowi aż się oczy zapaliły, gdy usłyszał opowieść. Budowle krasnoludów, to w końcu nie byle co, a już zwłaszcza w takim małym miasteczku. Słuchał z nieukrywaną ciekawością, każdego słowa, które padło z usta karczmarza. W wyobraźni już układał sobie wizje tego starego miasta, pięknie rzeźbionych kamiennych fasad budynków, może skarbczyku jakiegoś. Właśnie słysząc o skarbach ukrytych tu podobno przed laty, puścił wodze wyobraźni. Nie od dziś wiadomo, że krasnoludzcy rzemieślnicy, wprost słyną z kunsztownych broni, kosztownych i bogato zdobionych. Ach gdyby i jemu Torinowi udało się zdobyć choć miecz prawdziwy.

Ze stanu błogiej nieświadomości potęgowanej sugestywnym opisem wyrwało go pytanie.

[user=743, 1153, 532, 1055, 1593, 1413 ] Z początku wahając się, zastanawiał czy do niego skierowane było i co by odpowiedzieć, by Gerdy do siebie nie zrazić.
-Pomyliliście sie panie. Myśmy są tylko zwykli podróżnicy. Choć zrozumiem, jeślim Cię tym nie przekonał. Wszak, jeśli przyjaciółka moja była domniemaną szlachcianką, to ze względu na charakter podróży odpowiedziałbym tak samo.-uśmiechnął się zagadkowo-Dobra radę dam Ci przyjacielu. Czasem lepiej nie wiedzieć niektórych rzeczy, tak dla spokojności ducha.-powiedział z poważniejszą miną. Karczmarz zrozumiał chyba, bo szybko temat zmieniając, kolejną opowieść zaczynał. [/user]

Po chwili rozmówiwszy się potajemnie, dalej gawędzili. Torin słuchał coraz to nowych i ciekawszych opowieści.
Gdy karczmarz odszedł, wciąż czuł niedosyt. Wstyd mu było, że jeszcze tego miejsca nie zwiedził i aż się palił, by nawet zaraz się tam wybrać. Jednak zapadający zmrok nie był dobrym przewodnikiem.
-Tak, jutro będzie wspaniale.-odpowiedział Gerdzie.-Ciekawym tego ducha. Taka zbłąkana dusza to dość rzadki widok. Sam choć żem słyszał, nigdy takowej zjawy nie spotkał. Ciekawe czego szuka tu stary krasnolud..lub-dodał ciszej-czego strzeże. Chyba po kolacji wybiorę się tam choć na chwilę. Tak krótki spacer dobrze mi zrobi.-mówił dalej na głos, lecz już jakby do siebie.
Siadł przy jednym z bliskich stołów i począł rozmyślać, co tu dalej robić.
 
Glyph jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem