| Patrząc z lekką pogardą na zachowanie współtowarzysza: Skoro juz zabierasz mu jego rzeczy, to możesz go również pochować... sam sie do nas przyłączył i nikt go nie zmuszał więc należy mu sie pochówek. Chyba ze chcesz taszczyć jego zwłoki z powrotem do osady...
Poczym, zwracając sie w stronę elfki: A Ciebie proszę abyś porozumiewała sie z nami w znanym nam języku... tak dzielna i waleczna osoba jak Ty, nie powinna miec chyba nic do ukrycia, czy bać sie mówić w znanym nam wszystkim języku. Bardzo mi przykro z powodu twojego ukochanego i wiem ze nawet te 200 lat nie jest w stanie zmazać tej plamy, choć jak dla mnie człowieka jest to czas niewyobrażalnie długi... wiedz jednak, ze nie wszyscy Gormijczycy są tacy sami, sam spotkałem juz ich wielu i może nie grzeszą intelektem, jednakże zabijanie wszystkich nie ma sensu. Sądzę że pomściłaś już śmierć swojego ukochanego, a i on pewnie nie chciałby aby jedynym celem reszty twojego życia była zemsta... zastanów się nad tym. Wydajesz się być wielkim wojownikiem, Twoje umiejętności mogły by być owiele lepiej spożytkowane. Sam sądzę ze mógłbym sie wiele od Ciebie nauczyć, choć wybrałem już własną drogę nauki |