| Zapadła cisza. Przez chwilę mierzyliście się wzrokiem. Czułeś na sobie jej zimne, niezgłębione i mroczne spojrzenie elfki Aquade, która żyje dużo, dużo więcej lat dłużej niż inne rasy na Aphalonie. Zobaczymy. - wreszcie brzmiała jej odpowiedź - Nie jesteś elfem, i na pewno nie rozumiesz mnie tak, jak ja nie rozumiem ciebie. Tymczasem żegnajcie człowieku, elfie, krasnoludzie i barharze. Jak powiedziałeś, każdy wybiera swoją drogę!
Miała widocznie wybrane już wcześniej sobie jakieś drzewo, bo od razu na nie skoczyła, a w następnej chwili na kolejne, i kolejne, i zniknęła. No, wreszcie sobie poszła - wyraził głośno myśli barhar - Skarb czeka! Ruszamy dalej. |