Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 14-07-2009, 01:23   #1
Zu
 
Zu's Avatar
 
Reputacja: 44 Zu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodze
Throne of Darkness

Cytat:
Napisał Gry Online
Throne of Darkness to gra akcji z elementami cRPG, której fabuła toczy się w feudalnej Japonii. Zadaniem gracza jest pokonanie Księcia Ciemności i jego armii, w pojedynkę lub jako przywódca drużyny. Jako gracz, możemy kierować drużyną czterech samurajów w poszukiwaniu zła oraz zemsty za zabicie Daimyo – przywódcy klanu, do którego należymy. Podczas naszej „podróży” rozpoczynającej się u wrót cytadeli własnego klanu, a kończącej się w zamku Władcy Ciemności, trzeba stawić czoła ponad 30 fantastycznym potworom wziętym z japońskiej mitologii (m.in.: „nieumarli” wojownicy, przerażające demony i olbrzymie smoki). Do przejścia jest dziesięć poziomów z wieloma misjami pobocznymi. Rozgrywka wieloosobowa pozwala graczom na wspólną walkę przeciwko Władcy Ciemności lub stanie się nim samym.

* Siedem postaci samurajów do wyboru, z których każdy ma inne cechy i atrybuty.
* Dostępne ponad 30 zaawansowanych poleceń taktycznych.
* Ponad 80 rodzajów czarów.
* Możliwość tworzenia i nadawania własnych nazw magicznej broni i zbrojom.
* Tryb gry wieloosobowej ośmiu graczy jednocześnie.
* Trzy tryby gry wieloosobowej, zarówno dla kooperacji jak i rywalizacji.
Mam pytanie, ktoś z Was w to grał? Ja w to grałem rok czy dwa temu i przyznam, że całkiem mi się podobało. Gra cholernie podobna do Diablo (ponoć specjalnie na nim wzorowana), a przez to grywalna na podobnym poziomie. Nie próbowałem gry wieloosobowej, bo mnie to nie korci, ale w kampanię dla jednego gracza grało się bardzo przyjemnie. Szkoda tylko, że nie można bezpośrednio kierować całą drużyną, a jedynie aktualnie wybraną postacią - reszta lata jak chce, zupełnie jak NPC, których można za kasę przyłączyć w D2. A opcji autopauzy ni ma... Mimo wszystko, jak podobało Wam się Diablo II, to i ToD Wam przypasi. Chyba.

Przy okazji, jeśli jest ktoś, kto ma grę i nawet instrukcję do niej, to miałbym małe pytanko: oni tam nazwali HP w jakiś udziwniony sposób, tak jak z many zrobili Ki? :P Bo już nie pamiętam, instrukcję wcięło, a płyta w innym domu...
 
Zu jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem