| Malutki pokręcił głową:
- Nie Tower, ty tylko myślisz, że wiesz, co robisz. Trzy dni stracone w dzisiejszych warunkach. Trzy dni, kiedy do niczego wam się nie przydam. I nie łaźcie wtedy wściekli na mnie, ż enie mogę wam pomóc. Przeciez ty Tower nawet nie wiesz, gdzie mamy się przenieść. Czy tam, gdzie wylądujemy, będzie okablowanie? Warunki na założenie laboratorium? A wiesz ile kursów musicie zrobić by wywieźć sprzet, około trzech. A wiesz ile potrwa demontaż ? Do rana. Jestem przeciw.
Siwy wzruszył ramionami:
- Mnie to wali, mozemy się przenosić, porzynajmniej nie będzie zamuły. Malutki kurwa się nei przejmuj, po co nam ten stuff, nie zamierzam być ranny.
Malutki uśmiechnął się cynicznie:
- Nigdy nie zamierzałeś, a ile razy cię zszywałem?
Malci i Mongoł przerwali rodzaca się kłótnię:
- Skoro uważasz, że trzeba się przenieść to popieramy cię.
Panczur nie odpowiedział, znów był naprany.
A co na to reszta? |