| Stawiałbym na coś pomiędzy, jednak skłaniałbym się ku stylowi wypracowanemu w nowszych publikacjach (zwłaszcza, że sam zacząłem na bierząco się to ogarniać około 2004 roku, co pewnie będzie miało wpływ na styl prowadzenia). Chciałbym jednak nie doprowadzać tzw. "szarości" do absurdalnego poziomu, gdzie nie ma żadnej osoby, której można zaufać, wszyscy są dupkami itd.
__________________ Wszystko wolno, hulaj dusza
Do niczego się nie zmuszaj
Niczym się nie przejmuj za nic
Nie wyznaczaj sobie granic |