| Fenirix podłubał trochę w patyku. Pracował zawzięcie nad czymś, miał jakąś wizję, długo się męczył... ale wreszcie wyrzucił swoje "dzieło" dochodząc do wniosku, że w tych sprawach jest beznadziejny. :P
Arnathienel spojrzał na LukeSila przeszywającym wzrokiem i tylko kiwnął przecząco głową, powracając do posiłku.[/i]
__________________ Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net |