Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 14-01-2010, 16:55   #1
Arango
Banned
 
Reputacja: 1 Arango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodze
Assassin [XII w]




Wiedzcie, iż życie tego świata jest ułudą, grą i próżną ozdobą
Koran

Jest właśnie ta złowroga pora nocy,
gdy poziewają cmentarze i piekło
Zarazę rozpościera. Oto mógłbym
Chłeptać dymiącą krew i spełnić czyny
Których dzień nie zniesie

Hamlet



Mury miasta żarzyły się czerwienią gdy zapadające za nimi słońce podświetlało swym blaskiem odcinając czarnymi konturami wysokie wieże, baszty, dachy.

Poniżej miasta w kotlinie powoli zapałały się ogniska obozu, najpierw jedno, potem kilka, potem już trudno było je policzyć.

Mężczyzna westchnął otulił się szczelniej płaszczem i zszedł, a raczej zsunął po piachu wydmy w ciemny jar. Rozejrzał się wokół i pewnie skręcił w lewo. Jego stopy deptały te przeklęte piaski już pięć lat, a tylko raz, tylko raz ujrzał swój cel, a i tak zasłonięto mu wtedy zaraz oczy. Odczuł to jako największą hańbę w całym swym życiu gdzie kolejne jego etapy wyznaczała zdrada i trupy.

Znalazł się u celu swej drogi, wylocie wąwozu gdzie stał mały domek zwieńczony okrągłym daszkiem. Wokół stało kilka drzewek oliwnych, więc gdzieś w pobliżu musiała byc studnia.

Człowiek z którym miał się spotkać już czekał siedząc na piasku obok zatkniętej w pobliżu pochodni. W jej blasku widać było ostre rysy i ptasio zagięty nos. W milczeniu wskazał miejsce obok siebie i obaj pochyliwszy się ku sobie zaczęli toczyć szeptem rozmowę.

- Tam poszedł - człowiek który to powiedział był jakby predysponowany do władzy. Wysoki o szerokich barach, z brodą przetykaną siwizną zdawał się górować nad innymi.
- Bracie czy dobrze czynimy? - młodszy zdawał się mieć wątpliwości.
- Dobrze - starszy uciął wątpliwości - Sibrand sprawił, ze staliśmy się trzecimi, Żelazny uczyni, ze staniemy pierwszymi.
Młodszy zamilkł a starszy wskazał ruchem ramienia kierunek grupce postaci w opończach z kapturem.
Ci ruszyli w milczeniu, niczym duchy pustyni które czasem mogą wędrowcy ujrzeć w bezksiężycowe noce.



Witam.

W sesji weźmie udział jeden, lub dwoje graczy, obojętnie mężczyźni czy kobiety.
Jak się łatwo domyślić rozpoczynamy w Outmeer.

I tyle na razie wiecie.
Znajomość historii jest wymagana w takim stopniu jak w sesji fantasy powiedzmy, szczegółami historycznymi zajmę się ja.
Będziecie sporo podróżować, tyle mogę obiecać.

Waszym zadaniem jest napisać historie swych postaci urodzonych w Europie lub Levancie w latach 1165-70 i doprowadzić je do roku 1186 do Wenecji, Bizancjum, bądź Jerozolimy.

Wasze pochodzenie, narodowość, obecny stan społeczny, płeć są mi obojętne. Mile widziana baronówna jak i złodziejka, mnich i uczeń złotnika.
Gra będzie storytellingiem ale do tych lat dziecięco-młodzieńczych proszę się dobrze przyłożyć, będą bardzo ważne w późniejszej grze.

I proszę się dobrze zastanowić nad zgłoszeniem zaczynam powoli mieć dość graczy entuzjastycznie deklarujących swój udział w sesji a potem znikających bez słowa.
Zresztą proszę śmiało się dobijać do mnie przez gg, do tej sesji chciałbym naprawdę dobrze dobrać graczy.

Klimat sesji zbliżony będzie nieco do :
http://lastinn.info/sesje-rpg-inne/7...rce-kacie.html
i w podobnym tempie, wolę jeden przemyślany post niż dwa gorsze.

Moje gg 6299855 tu lub na PW proszę słać wszelkie pytania.
Na zgłoszenia czekam do 20 stycznia.

Pozdrawiam

Aha i jeszcze jedno. Bez zgłoszenia w temacie nie wezmę pod uwagę najlepszej nawet KP.
 

Ostatnio edytowane przez Arango : 14-01-2010 o 20:19.
Arango jest offline