Cytat:
|
Napisał DarkMortiis Hehe. O Gantzie już dawno wspominałem. Ale... |
..ale ja piszę co ja widziałam ostatnio :P
A dziś rano skończyłam serię
Kurau Phantom Memory - godną polecenia (zwłaszcza soundtrack). W zasadzie to ciężko mi coś konkretnego napisać - akcja jest dość skompilowana, kręci się wokół głównego wątku ilośc bohaterów drugoplanowych jest bardzo ograniczona (choć ci, którzy są, są dobrze przedstawieni). Animacja trochę kojarzyła mi się z SE Lain. Ładne krajobrazy i nastrojowa muzyka do tego; ogólnie seria bardzo melancholijna ale i pełna ciepła; dla szukających pędzącej akcji zapewne wyda się nudna.
Za to ciekawy jest motyw przewodni: ludzie sprowadzili na Ziemię istoty, będące w zasadzie żywą energią (takie małe kule światła). Rynax żyją w parach a ich głównym celem - gdy już 'odkryły' ziemię - jest po prostu podróżować przez nasz wielki świat. Jedynym problemem jest, że albo nie zauważają, że ludzie to coś żywego (nie znają też pojęcia "śmierć"), i przelatując przez nich (jak przez każdą rzecz) dezintegrują niechcący; albo 'zamieszkują' w ciele człowieka, dając mu nadnaturalne moce. Generalnie są nieszkodliwe same w sobie. Natomiast ludzie... sami możecie się domyślić dalszego ciągu niestety.
Plusem jest, że motyw 'złej organizacji pragnącej władzy' jest tu trochę w tle, pokazany raczej od strony pracowników, którzy chcą powstrzymać swojego szefa niż pogoni za i kontrolowania energii Rynaxów.
