Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-29-2006, 19:07   #8
rob'n'hut
 
Reputacja: 3 rob'n'hut ma wyłączoną reputację
$: 8 407
Bimli

- Muszę powiedzieć Skuzy'emu, żeby zrobił coś z tymi krzesłami - mruczę tylko spadając w dół.
- Na zepsuty laser, co się dzieje?!- krzyczę, gdy sprzęt zaczyna wariować. Gorączkowo stukam w klawisze, próbując przywrócić prawidłowe działanie stacji. W międzyczasie na awaryjnym monitorze uruchamiam odczyt czujników. Poprawiam antenki z lewej i dopinam kable po prawej. Co jest?
- Ku*wa, nie ma czasu - rezygnuję ze zdobyczy technologicznych - podskakuję i całym swiom niemałym ciężarem wybijam dziurę w dachu. Spadając uświadamiam sobie nagle, że to dość wysoko i odruchowo staram się lokalnie obniżyć grawitację. Nic, do linuksa pana, z tego. Ląduję, zgniatając połowę aparatury. Natychmiast podnoszę się i pędzę do leżącej istoty, przerywając szczurom uciechę. Przykładam czujniki... a ch*j z czujnikami, przykładam ucho do ust leżącego. Jeśli nie oddycha, rozpoczynam, według schematu X244.A, resuscytację oddechową i próbuję przywrócić funkcje życiowe. Psia krew, może to ten, którego szukam!
 
rob'n'hut jest offline