Uwazam ze najgorszy byl w morrowindzie (dodatki niby cos poprawily ale i tak

) ... a najlepszy? milo wpominam dzienniki z wszelkich gier robionych na silniku Baldursa...ale to moze tylko sentyment

za to w KotOR bylo ciezko ogolnie ze sterowaniem ,ekwipunkiem itp... co za tym idzie i z dziennikiem :P ale jak sie przyzwyczaic to od razu chlast plast i po grze... (w tydzien ja przeszedlem ;( i moim zdaniem zbyt prosta ;( i krotka!!! )