Reputacja: 0  | Hmm... ciekawa dyskusja, ale... po pierwsze jak to zostało powiedziane: narzucone czy nie więzy krwi to uczucie miłości i to wielokrotnie silniejsze od zwykłej ludzkiej, gdyż wzmocnione krwią wampira. Nikt dobrowolnie nie rezygnuje z miłości, a jest wiele przypadków, kiedy ktoś daje się traktować jak pies tylko dlatego, że kogoś kocha i nie ma dla niego znaczenia, że jest poniżany czy źle traktowany, dopóki może być blisko ukochanej osoby, choćby jako jej sługa. To takie skrzywienia chorej miłości, ale tym właśnie są więzy krwi. Nie mieszajmy tutaj proszę w sprawę magów, ponieważ Ci są wrogami wampirów i traktują je jako potencjalne źródło kwintesencji (mocy), więc każdy rozsądny mag wykorzystałby takiego wampira lub zwodził a ostatecznie zniszczył, bo:
Niby dlaczego miałby go uwalniać od więzów krwi ?
Oczywiście dla gracza to bardzo wygodne, ot jest mag i dla niego wcale nie jest takie trudne zdjęcie ze mnie więzów krwi. Ale jak zauważyła moja przedmówczyni...Niebiański Chór na pewno za kainitami nie przepada, więc po co zdejmować więzy zamiast zniszczyć tą nędzną skorupę i uwolnić biedną potępioną duszę, lub jeśli nie ma już dla niej ratunku odesłać ją do piekła by nie szkodziła bezbronnym ludziom ? A poza tym zapomniał chyba (mój przedmówca) iż aby mag mógł zerwać więź krwi najpierw sam musiał jej doświadczyć (jest to wyraźnie zaznaczone w opisie roty). I sądzisz, że mag da się związać więzami ufając w szczere intencje wampira, którego przecież zostanie sługą, po to aby później owe więzi zrywać i by móc pomóc zerwać je temu "biednemu wampirowi" ? Jeśli tak to byłby to najgłupszy mag na świecie. Pomyślcie, proszę nad tym co piszecie. Czy ty będąc potężnym magiem, zgodziłabyś się zostać sługą wampira, aby później (on tak twierdzi) zerwać więzi wiążące jego ? A jak zerwiesz swoje, skoro przecież go kochasz i nie widzisz takiej potrzeby ? Jeśli nie zerwiesz wampir ma wiernego, potężnego maga na swych usługach. I nie mówcie mi o zaufaniu. Żaden choć odrobinę inteligentny mag nie zaufa w takiej sprawie wampirowi - to jakby mysz sama miała wejść do paszczy węża aby wyjąć z niej ość jak twierdzi wąż, a jak już to zrobi to oczywiście on ją wypuści :]
Pamiętajcie, że wampiry z kolei zabijają magów, ponieważ ich krew jest dużo mocniejsza od ludzkiej, a taki mag jako sługa to niewyobrażalna korzyść. Magowie wykorzystują wampiry do uzyskiwania kwintesencji, a magowie wciąż uważają wampiry za wrogów numer jeden (choćby z powodu zdrady zakonu Tremere). No i magowie jednak wciąż są ludźmi, na których wampiry polują i którymi się żywią.
Faktycznie system dopuszcza zerwanie więzów krwi poprzez ciągłe wydawanie SW i unikanie kontaktów ze swym "panem" jednak pewne natury nigdy nie mogą zerwać więzi to raz, a dwa po raz kolejny pytanie: dlaczego unikasz kogoś kogo kochasz...? Ot gracz zrobił głupstwo i teraz chce się z tego wykręcić bo mu to nie na rękę. Z drugiej strony mógł zostać związany więzami podstępem, ale to kolejny argument na to, że wampiry nie ufają nikomu, a już zwłaszcza sobie nawzajem właśnie dlatego, że trzy krople odpowiednio podanej krwi i już jesteś sługą swego wroga. Już to podsyca atmosferę paranoi i wzajemnej nieufności. Wampiry to drapieżniki, a te walczą o przeżycie wszelkimi dostępnymi środkami. Wampiry są żądne władzy i potęgi, a nic tak nie umacnia władzy i pozycji jak armia wiernych poddanych lub starszy wampir którego udało się związać więzami krwi. Zrobi dla nas wszystko, a my jesteśmy całkowicie kryci i czyści.
Co do vaulderie sabatu (czyli więzów krwi) nie są one wcale słabsze, a wręcz przeciwnie. I na dodatek dotyczą całej grupy z która się wiążesz. Z radością oddasz za nich życie jeśli cię o to poproszą (jest jeszcze mechanika, ale tą na razie zostawiamy). Dlatego właśnie sabat jest tak niebezpieczny i nie ma w nim zdrajców: wszystkich w grupie łączą wspólne więzy krwi i każdy odda za każdego życie i nigdy (no może prawie nigdy) nie wystąpi przeciw swemu bratu, a już na pewno go nie zdradzi. Na tym właśnie polega siła sekty (a nie na jej debilnie opisanej taktyce zabijania bezmyślnie wszystkiego co tylko można i co na drzewa nie ucieka).
Tak więc na zerwanie więzów krwi MG powinien pozwolić jedynie w EKSTREMALNYCH przypadkach. Gracz ma myśleć co robi, a same więzi nie przeszkadzają w grze - ot po prostu nie będziesz mógł zabić tego wampira czy mu się przeciwstawiać (na dłuższą metę, gdyż na jakiś czas możesz wydawać SW jeśli koniecznie chcesz, ale finalnie i tak będziesz musiał się poddać). Wydawanie SW odzwierciedla wewnętrzną walkę postaci i MG powinien to mieć na uwadze oceniając siłę więzów... kiedyś w końcu MOGĄ pęknąć, ale kiedy... wie tylko MG. I zależy to od tego do czego zmuszana jest postać pod ich wpływem (np. do działań całkowicie sprzecznych z naturą postaci, a np. zabijanie dla 90% postaci graczy jest całkowicie naturalne, tak samo zresztą jak dla drapieżników, którymi właśnie są wampiry; tutaj pomagają silne zasady moralne, ale te gracz powinien określić tworząc postać, a nie kiedy nagle są mu potrzebne by uratować postać i przeciwstawić się MG / NPC, i konsekwentnie ich przestrzegać, bo jeśli czasem je łamał, to... tym bardzie złamie je dla ukochanej osoby). Tak więc jeśli związałeś się więzami krwi to masz pecha ( lub szczęście) i pozostaje ci jedynie mieć nadzieję, że twój "pan / pani" będą wyrozumiali i zrobili to z miłości (nikt inny już cię nie zwiąże - poza ew. vaulderie sabatu, ale to inna bajka), a nie są potworami chcącymi wykorzystać cię do własnych celów.
I zapomnij o ich zrywaniu :]
__________________ "Sama wiedza, nie oznacza mądrości. Trzeba jeszcze umieć z niej korzystać." |