Cytat:
|
Napisał SHAQER Was nikt nie szukał. Jesteście ochotnikami i zgłosiliście się do elitarnej jednostk |
To rozumiem że przypadkiem wydostały się w świat informacje o tej jednostce? Dekonspiracja przypadkowa?

Przecież niektórzy ściągnęli z bardzo daleka, szczególnie jak na standardy okupacji (bo mieli po co, np. wbrew większości to jest wojna Zbyszka, on jest w 100% ochotnikiem

). CV wcześniej wysyłali i podanie (ciągle się zastanawiam jak

), to pewnie już na tym etapie odrzucono sporą część chętnych, którzy nigdy nie dowiedzieli się dokąd mieli by dotrzeć. Ale rozumiem że bez tego treningu nie byłoby wstępu do przygody, a i żołnierze muszą się zgrać, więc już nie narzekam
A teraz coś milszego, czyli zapoznanie postaci. Wybaczcie że tak długo nie dodałam tego, ale byłam po uszy zawalona zjęciami, a to miałam zrobić ja, a nie tomm (jak już pewnie zauważyliście, prowadzimy jednego ludzia)
Cytat:
Wczesną wiosną 1942 dotarły do niego wieści o tworzonym w Anglii oddziale spadochroniarzy. ~Spadochroniarze... – pomyślał – Bóg wie gdzie ich zrzucą, może u nas? A ja tak dawno nie byłem w Polsce...~
Zaczął zbierać informacje o nowym oddziale. Wczesną wiosną 1942 był już w drodze do Anglii.
|
Cytat:
Ciemnowłsoy mężczyzna poprawił się na ławeczce, w ciężarówce, do której przed chwilą wbiegł pędem, razem z kilkunastoma innymi żołnierzami. Rozejrzał się po bokach, przyglądając się towarzyszom podróży. Złowił kila podobnych spojrzeń, prześlizgujących się po jego prostym, cywilnym ubraniu robotnika – czapeczce z daszkiem, koszuli w kratę, brązowych spodniach i skórzanych, wysokich butach. Spojrzenia zawisały na chwilę na szczupłej, ogorzałej twarzy, w której błyskały bielą i błękitem oczy; na wystających spod zawiniętych rękawów koszuli ramionach, niegrubych, ale pokrytych węzłami mięśni; na kościstych kolanach, wypychających spodnie, które luźno zwisają na podobnie jak ramiona chudych i umięśnionych nogach. Uśmiechnął się półgębkiem, całkiem miło, przyjemnie dla oka. I wyciągnął rękę
- My name’s Sigmund
Swoją kościstą, spracowaną dłonią ściskał po kolei ręce siedzących dookoła mężczyzn.
|
Dodam jeszcze coś z rozmów w ciężarówce, ale jak mi wróci wena :P Na razie tyle.
Ogłoszenie
Dialogi piszemy po polsku, bo ciężko by było po angielsku czy francusku, ale ponieważ Zygmunt jest Polakiem, to zdarza mu się mówić po polsku, szczególnie jak nie chce żeby ktoś inny zrozumiał

Dla odróżnienia, będziemy z tommem zaznaczać podkreśleniem te fragmenty, gdzie po polsku będzie wypowiedź postaci, a nie graczy.