| Jerran Korr
Widząc, że Koth ruszył biegiem w stronę lasu, Jerran zwrócił się w jego stronę i zaczął strzelać. Kilka potworków, które właśnie zamierzały zatopić zęby w łydkach i plecach mechanika padło po trafieniu palącymi pociskami blastera. Ruszył w tamtą stronę wciąż ostrzeliwując się i tnąc stwory, które zbytnio się zbliżyły. Poczuł jak zęby gada chwyciły go za łydkę. Zawył z bólu i zamachnął się z całej siły wibroostrzem. Bezgłowe ciało stwora upadło na ziemię wijąc się w konwulsjach. Jednym szarpnięciem nogi zrzucił wciąż lekko wgryzioną w jego ciało głowę stworzenia. Lekko utykając kontynuował marsz tyłem w stronę, gdzie pobiegł Koth. Gdy był już na skraju drzew krzyknął do Hine'a:
- Biegnij! Postaram się zatrzymać ile tylko zdołam!
Stał i strzelał seriami we wszystko co było małe i się ruszało. Skupił się na stworach najbliżej Michio, aby umożliwić mu ucieczkę. Jednak nie miał zamiaru strugać bohatera. Jak tylko Hine pobiegnie w las miał zamiar ruszyć za nim, dalej ostrzeliwując tyły.
- Biegnij do kurwy nędzy!!! - wrzasnął. |