Tak, Achaja wciąga. Czytałeś wszystkie 3 tomy? Ja się na końcu poryczałam :P
Skończyłam czytać Cormyr Eda Greenwooda i Jeffa Grubba. Bardzo mi się podobał, choć myślałam z początku, że będzie nudny. Jakoś tak zdawało mi się, że będzie tam mnóstwo polityki i nudnych dziejów państwa. I rzeczywiście były obie te rzeczy ale przedstawione w bardzo interesujący sposób, a sylwetki bohaterów były bardzo ciekawe

Końcówka była nader zaskakująca
Edit do postu poniżej:
Jest fajny 3 tomy, ale najsłabszy z całej trylogii. Ale końcówka była smutna i zaskakująca. Niemniej jednak, warto przeczytać, przecież to się łyka dosłownie
