Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 27-05-2011, 18:23   #2
Panicz
 
Panicz's Avatar
 
Reputacja: 989 Panicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwuPanicz jest godny podziwu
Gracze powinni mieć możliwość kształtowania świata w swoim najbliższym otoczeniu na zasadzie 'opisywania widoku'. Wszyscy przechodzący ludzie, wygląd budynków, detale, szczegóły, drobnostki. Jeśli MG opisuje jakąś lokację, która nie jest kluczowa to myślę, że można sobie z nią spokojnie poeksperymentować w granicach rozsądku, jeżeli nie stoi to w sprzeczności z jego opisem.

Standardowa scenka w mieście przed ratuszem. MG opisuje, że ratusz ma tyle, a tyle wież; że jest tłum ludzi i straż; są kramy i kupieckie stoiska itd. Teraz jest w gestii Graczy bawienie się tym obrazem i nie powinni jedynie obalać tego, co ustalone <plac jest pusty, nikogo nie ma> i nie wprowadzać rzeczy kompletnie idiotycznych <na latających miotłach przylatuje stado orków>.

Kwestia zawieszania akcji jest kwestią pewnego wyczucia, które trzeba nabyć po prostu obserwując innych i grając w PBF'y. Kluczowi NPC, bądź potwory, które mają stanowić istotne wyzwanie nie mogą paść z ręki Gracza, który pofolguje sobie w opisie. Powinien wręcz swój opis zawiesić przed uczynieniem im jakiejkolwiek szkody, pozostawiając ocenę jego starań prowadzącemu sesję. Ewentualnością jest opisanie 'pewnej' szkody wyrządzonej przeciwnikowi: czy to zranienia czy np. użycia jakiegoś sprytnego triku, który nie raniąc przyczyni się do zmiany dalszego przebiegu walki. Tu też skuteczność planów zweryfikuje MG.

Ale co do orków... Przeciwników-pionków można zwykle siekać wedle gustu. Zachowując zdrowy umiar. Ubicie 3 orków spoko, ale 7 już niekoniecznie.

Światotworzenie to podstawa, bo zostaje przynajmniej w pewnym stopniu zasypana przepaść m-dy MG a Graczami. Obie strony potrafią się wzajemnie zaskakiwać i teraz dopiero można mówić o budowaniu wspólnej historii, a nie tylko wtedy, gdy BG idzie jak po sznurku, niczym aktor w drobiazgowym scenariuszu.

Oi!
 
Panicz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem