| Ja się Bleachem już trochę znudziłam. Rozciągnięcie historii na wątek z Bounto to - jak dla mnie - próba przedłużenia serii na siłę. Zanim skończą się walki z nimi nikt już nie będzie pamiętał, że był jakiś Aizen i co działo się 50 odcinków wcześniej. Choć nie wątpie, że w końcowym rozrachunku wszystkie wątki się połączą. Nie mówiąc o tym, że wypasieni do tej pory bohaterowie, którzy w porywach bojowego szału mogli się mierzyć nawet z kapitanami, teraz dostają zdrowo po czterech literach. Nie zgadzam się więc z Darkenem odnośnie podpakowania głównych bohaterów.
Co do Hollow'ów - czekałam na rozwinięcie tego właśnie wątku, bo zanosiło się, że będą oni czymś więcej niż drapieżnikami. A tu po kilku ciekawych wstawkach - cisza.
Na razie w moim osobistym rankingu Bleach systematycznie spada. A szkoda, bo około 40-50 odcinka moje oczekiwania zaczynały wzrastać.
__________________ "W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości” |