To on był członkiem gangu? Nie załapałam jakoś :P GTO (czyli Great Teacher Onizuka) faktycznie jest super, i przynajmniej pokazana szkoła nie wyidealizowana

I super się kończy.
A ja teraz oglądam
Azumanga Daioh. Głupie. Nudne. Nic się nie dzieje! Może kawaii... może. Nie wiem, czemu sie ludzie tak zachwycają. Może to ma być parodia anime z serii "życie szkolne" - pewnie tak. Ale jestem na 18stym odcinku i postacie w stylu Sakaki, która mówi głównie "mh" i gapi sie na koty z wypiekami na twarzy, albo Chio-chan, której odczepiają się kucyki - nawet wciągają jakoś dziwnie. A sceny, w których np postać się patrzy na kota, trwające zamiast 10 sekund, pół minuty czy minutę - przestają drażniż. Aż tak

I endind jest fajny

A plus, że nie ma ani jednego romansu

I nie jest różowe.