Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 10-03-2006, 14:29   #6
Arango
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 7 Arango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skał
$: 125 748
To w dużym stopniu zależy od MG i scenariusza jaki stworzy. Jeśli akcja będzie dotyczyć tajemniczych morderstw czy zaginięć w porcie np nowojorskim to postać dokera, emigranta, jest jak najbardziej oczywista.
Lubię jeśli gracze podczas sesji nie siedzą "w wieży z kości słoniowej", zresztą pisałem o tym w temacie o WFRP. Przyznam jednak, że dotychczas nie zdecydowałem się prowadzić sesji, gdzie gracze prowadziliby Badaczy wywodzących się z proletariatu. Na pewno byłoby to jakieś nowum, ale przyznam, że chyba nie czułbym się na silach takiej sesji prowadzić.
Widzę tu parę trudności. Sprawa pierwsza, Strażnik Tajemnic musi naprawdę dobrze znać realia dotyczących "warstw niższych" tych lat.
Po drugie również Gracze muszą się w nich niezle orientować inaczej sesja pełna będzie niezamierzonych gagów i gaf.
No i naprawdę czapki z głów przed takim ST, któremu uda się odtworzyć np klimat Chinatown tamtych lat.
Nie chodzi mi o piętrzenie tu trudności, lecz raczej o realne ocenienie możliwości powodzenia takiej sesji.
Reasumując, realia na pewno powinny być uwzględnione bardziej niż sugeruje to podręcznik, ale przestrzegałbym przed przesadą i zbyt entuzjastycznym podejściem do sprawy.
 
__________________
To co nazywamy normalnością to tylko krąg światla wokół ogniska.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach.
Pycha zrzuciła Anioły z niebios, duma trzyma je w piekle.
Arango jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem