| Azael
Półelf wszedł do tawerny. Od razu, gdy tylko usłyszał o miejscu spotkania, zniechęcił się. W tawernie zwykle przesiadywali pijacy, włóczędzy, złodzieje i inne szuje, a dodatkowo nieraz można tam było spotkać krasnoludów. On zdecydwanie wolał towarzystwo ludzi uczonych, choć bez przesady- za czarodziejami nie przepadał chyba tak, jak za krasnoludami. |