Wątek: Taktyczne RPG
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-10-2011, 14:54   #8
Anonim
 
Anonim's Avatar
 
Odpisałem w nocy tak ładnie i długo. Zachowałem sobie, żeby dokończyć dziś, ale dziś uznałem, że lepiej będzie napisać krótko.

1. Aschaar - oczywiście podstęp można uzyskać przez PW czy to pomiędzy graczami, czy gracze - MG. "Przeszukuję pomieszczenie" - jawnie, "... i przy okazji zaminowuję je" - przez PW. O ile ktoś by chciał. Mało taktyki... za to jest gra. Czy Fallout Tactics był super skomplikowaną grą taktyczną? Nie, ale za to był grywalny. Nie to, że śledzę twój profil, ale często się udzielasz i sprawia to wrażenie, że jesteś na forum codziennie. A to przecież wystarczy. To nie jest gra, w której wciskasz F5. Ma swoje tempo i choć zabrzmiało to strasznie z tym jak najszybszym odpisywaniem to znów tak straszne nie jest - ot kilka sekund różnicy w inicjatywnie czy nawet równoczesność akcji przy najbardziej istotnych sprawach (jak na przykład strzelanie, gdy obaj gracze wyłącznie to robią).

2. Campo Viejo - sporo z tego co napisałeś miało takie jedno drobne założenie, że zgłosi się więcej osób niż będę potrzebował. Zgłosi się mniej więcej tyle ile zagłosowało na tak w tej sondzie i nawet niekoniecznie ci sami ludzie.

3. CV - co jest złego w metagraniu? W tej zabawie głównym paliwem jest chęć wygrania wszystkimi dostępnymi metodami. Tajne dodatki, tajne pakty można przecież ku temu użyć PW. Twoje porównanie do pokera w tej grze wyglądałoby raczej jako: pokazujesz 4 karty, jedną masz ukrytą, a jeszcze dwie chowasz w rękawie. Oczywiście można też pokazać wszystkie 5, nie miec niczego w rękawie i blefować na każdym kroku. W jednej z tego typu gier drugie miejsce zajęła osoba, która bezczelnie kampowała przez całą grę i nikomu nie chciało się jej pokonać aż kamper ruszył (tyle, że tam była taka opcja powiększania siły z biegiem czasu - potem odpadła z zasad, bo to kampowanie pokazało, że to nie ma sensu).

4. Prowadziłem kiedyś grę wyłącznie przez PW. Była poważnie taktyczna. Była bardzo pracochłonna. Bardziej pracochłonna niż powinna. Mógłbym w coś takiego zagrać, ale nie mam ochoty prowadzić.

5. Nie rozumiem "I za co karać." - tu MG nikogo nie karze. Nawet jak ktoś nic nie będzie pisał to w końcu ktoś z graczy zareaguje i zgarnie PD.

6. W sesji gracz kontra gracz gracze nie sterują ludźmi. Ścieżki rozwoju da się przewidzieć.


Zdecydowałem, że jak już będę robił sesję to na początku grę o przetrwanie. Taka zwyczajna, w której postacie graczy aby przeżyć będą musiały współpracować choć z wyjątkiem "przetrwaj" gracze będą mieli różne zadania często sprzeczne z zadaniami współgraczy.

Jak to się uda to pójdzie gracz kontra gracz z większą ilością zasad.
 
Anonim jest offline