Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 26-11-2011, 00:48   #2
Sileana
 
Sileana's Avatar
 
Reputacja: 38 Sileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodzeSileana jest na bardzo dobrej drodze
Najpierw poczepiam się, jeżeli pozwolisz.

"Tyle że trzeźwy Ezra wcale nie był taki bezwolny" - akurat tutaj brakuje przecinka. "tyle że" to fraza, której się nie rozdziela tylko w środku zdania, na początku jest to raczej konieczne. W tym wypadku na pewno. W następnym akapicie tak samo.


"główny bohater - Ezra - to policjant-enfant terrible, ex-alkoholik i ex-detektyw - zamykam książkę po raz pierwszy. Nie znoszę schematów, a wymuszona - w moim odczuciu - narracja działa mi na nerwy" - tutaj, według mnie, jest za dużo myślników. Żaden błąd, ale można wstawić jednak przecinki gdzieniegdzie.

I "ponad to" - PONADTO! I tak w każdym miejscu...

" Trzask. "Demon" wraca do torebki." - Tutaj za to, można myślnika użyć, np. TRZASK! - "Demon" wraca do torebki. Myślę, że to bardziej podkreśla intencje.

Dalej, "Autora". Nie jest konieczne pisanie tego wielką literą, chyba, że to zabieg, w takim razie oddaję honor.

"Nie bez kozery napisałam to z dużych liter" - Dużymi, bądź wielkimi literami, co kto lubi, ale nigdy nie "z". Tego się używa, owszem, ale dość bezmyślnie, bo poprawne to to nie jest.
" Nie bez kozery napisałam to z dużych liter. W finale mamy Wielkich Awian, Wielką Bitwę, Wiele Trupów, Wielkie Koło i Wielkie Bum" - A, i to mogłoby zostać jednym zdaniem. Tutaj przydałby się myślnik, nie kropka.

"Na pewno polecam tą książkę" - TĘ, do diabła! TĘ!

Paru przecinków brakuje. Ale dosłownie paru, więc stawiam, że to nieuwaga.

Poza takimi niezbornościami, jakie wypisałam, więcej nie zauważyłam. Może jest ich, a może nie ma. Ogólnie, recenzja jest poprawna pod względem językowym, zatem nie ma co roztrząsać. Bogate słownictwo, porządne zdania. Logika zachowana.

Tematyka? Nie przepadam za polskimi pozycjami fantastycznymi ostatnich lat - większość z nich jest napisana potwornym językiem, toporna i mająca niewiele wspólnego z literaturą. Oczywiście, uogólniam, bo zdarzają się perełki. W każdym razie, pewnie i tak nigdy nie przeczytałabym tej pozycji.

W tej recenzji podoba mi się natomiast to, ze sprawia wrażenie obiektywności subiektywizmu. Nie jest pisana "na gorąco" ani podyktowana trendem. Autorka świetnie potrafi wyrazić własne odczucia, zachowując realizm. Analiza poszczególnych części książki jest kompetentna i ciekawa.

Moje wrażenia po przeczytaniu tekstu bardzo pozytywne.

<poza tym nieszczęsnym "tą", które przeszyło mą duszę, jako ten piorun gniewu bożego etc.>
 
__________________
"Po czym poznać idiotkę w lesie?
Idiotkę w lesie - uwaga - poznać można po następujących rzeczach: słychać ją z odległości pół mili, co trzy lub cztery kroki wykonuje niezgrabny podskok, nuci, mówi do siebie, leżące na ścieżce szyszki stara się kopnąć, żadnej nie trafia"
Sileana jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem