| - Ja poproszę wodę - jako pierwszy odezwał się Mark. Oparł się wygodnie na krześle a złączone dłonie z powrotem położył na udach.
Chyba nic więcej się nie dowie, co by go interesowało. Wychodzi na to, że ten Hermetyczny Zakon Srebrnego Zmierzchu bardziej przypomina sektę niż zakon sam w sobie, a wyznawcy mają jedynie zwiększać wpływy organizacji, samymi nie będąc w nic wtajemniczeni.
Zupełnie jak... jak w Kościele Katolickim w średniowiecznej Europie. Tak. Takiego podejścia do wiernych nie stosuje się już od stuleci.
Mark spojrzał na leżący na stole plakat. "Spójrz w przyszłość". - Panie Edwardzie. Czy widział pan tylko "nowe" przedmioty, czy może także i jakieś stare zabytki np ze średniowiecza lub starożytności? |