Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 26-01-2012, 23:12   #3
Pinhead
 
Pinhead's Avatar
 
Reputacja: 483 Pinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodniePinhead jest jak niezastąpione światło przewodnie
Nie do końca mogę się zgodzić z tym, że wprowadzenie gracza z bronią było błędem.
Zgadzając się na to, że jeden z BG będzie tak ową posiadał dawałem wam poczucie bezpieczeństwa i możliwość obrony, zwiększając tym samym wasze szanse na przeżycie. Dodatkowo broń miał nie jakiś sklepikarz, czy sekretarka tylko policjant po służbie. Było to więc dodatkowo uzasadniono.
Mając w grupie postać z bronią gracze mieli poczuć się bezpieczniej i odważniej penetrować perony stacji.

Wskazując jednak Lechu na ten fakt przypomniałeś mi o jednej rzeczy o której zapomniałem wspomnieć w raporcie. Chodzi mianowicie o to, że historie dwóch graczy zazębiały się. Postać Kirholma policjant, aresztowała (mniejsza o to, że nie słusznie) postać Latina. Zaakceptowałem to (jak i obaj panowie także). Powinienem przewidzieć, że taka historia może rodzić niepotrzebny konflikt w grupie i zdominować sesję. Mój błąd przyznaje.
Liczyłem jednak, że BG w obliczu zaistniałej sytuacji przemogą wzajemne animozje i zjednoczą siły do walki ze złem. Mógł to, być ciekawy motyw w sesji, która dotyczyła także przebaczenia. Niestety stało się inaczej.
Powinienem trzymać się zasady, że prowadząc dla ludzi których się nie zna, nie podsyca się i nie zgadza się na wojenki pomiędzy postaciami.
Myślę, że tutaj tkwił problem, a nie w fakcie że jedna z postaci miała broń.

Podszepty Dereka do postaci Kirholma pojawiły się zasadniczo już pod koniec sesji. Były one wpisane w scenariusz i tak, czy inaczej miały się pojawić. Także inni gracze widzieli demoniczne oczy dziecka i mogli przypuszczać, że coś jest nie tak.
Ta walka o duszę Dereka była jednym z elementów fabuły, a to że Kirholm uległ podszeptom... no cóż jego trzeba zapytać dlaczego tak pokierował postacią policjanta.
 
__________________
Wakacje - poza siecią prawdopodobnie do 14.09
"Zastanawiałeś się, czemu piekło ma bram siedem i dni w tygodniu jest siedem..." Martwy Snajper
"We have such sights to show you" - Hellraiser
Pinhead jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem