Ja uczestniczyłem w jednej sesji, która była prawie całkowicie zaplanowana - akcja była tak intensywna, że każdy tylko czekał, aż będzie jego kolej, bo wiadomo, że czynność, którą wykona coś zmieni. Nie było oczekiwania na rozwój wydarzeń. Po prostu super jak dla mnie. Wiem jednak, że coś takiego jest dosyć trudno zrobić, więc na co dzień zadowalamy się szkieletami sesji obleczonymi improwizacją. Jednak jeśli gracze dobrze współpracują i mają dużo sensownych pomysłów, to sesja idze sama w naturalny sposób.
Preferuje prowadzić drugie, ale grać w pierwszych  (leniuch)
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |