| Audi
Gdy usłyszał tekst Pikawy jego uśmiech znikł jak zmyty, rysy twarzy momentalnie stwardniały. Odwrócił sie do zabójcy i zmierzył go zimnym spojrzeniem wojskowego cyberoka. Masz jakiś problem? Wycedził przez zęby patrząc mu na ręce, wiedział że patrzenie Pikawie w oczy to głupota. Jego prawa ręka nieznacznym ruchem powędrowała do tyłu gdzie poziomo na pasku zamocowany był jego nóż, palce pieszczotliwie dotknęły rękojeści bojowego tanto... Młody Niemiec sprężył sie w sobie gotów na każdą ewentualność...
__________________ Oj Toto to już chyba nie jest Kansas...
"Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce"
A macie gogle? |