Trafiła kosa na borsuka, czy jakoś tak :P Mam moderna, polubiłem moderna i chyba już trochę się na nim znam. Co o nim myślę? No, temat-rzeka
Wydany jest pięknie, o tym nie ma co gadać. A sama zawartość- klasy to świetny pomysł, odrobinę od-heroizuje postacie- nie można zrobić tutaj specjalisty we wszystkim, każdy musi specjalizować się w jednej z klas, a talenty i wiele umiejętności potrafią z danego archetypu (jakoś bardziej do tego mi pasuje) stworzyć naprawdę wiele różnych postaci. Z Silnego Bohatera może powstać zarówno stróż prawa, jak i sportowiec czy typowy bandzior... Sporo możliwości.
Sam sprzęt i mechanika walki to typowe dedeki- bardzo, bardzo komiksowo, czy raczej growo. Tutaj nie będzie się zwykłym człowiekiem- bardziej jak Snake z MGS'a czy Fisher z Splinter Cella, jak James Bond czy Riddick...
Mechanika magii i sposoby prowadzenia to kolejne plusy, niby niezbyt odkrywcze, ale przyjemne. Brakuje mi tu dwóch rzeczy- większej ilości prestiżówek i...
No cóż. Miałem w rękach Crystalicum. Miałem w rękach Monastyr. Miałem Neuroshimę, miałem wiele innych polskich i nie-polskich podręczników w rękach. Tam pełno było dodatków, pomysłów, haczyków... A ten podręcznik jest taki suchy, nie nada się do czytania. Niestety...
Co nie zmienia faktu, że jest świetną mechaniką. Polecam
