| Sky
Podchodzi kolenjo do Y i Mac'a i zakłada wam paski zaciskowe na ręce. No co?! kowboju nie szarp się ! - wrzeszczy Ci Y do ucha. Zabawek jeszcze chcecie? będą, jasne ze nie zginą. bedą w depozycie policji chyba zezwolenie macie?
- dobra wstawać ! idziemy! ty kowboju też! Tak do ciebie mówie ochraniaczu...
nie zmuszaj mnie do urzycia siły.Już się ciebie boje, naprawde jesteś straszny.
wypychają was na ulice gdzie stoi AV [transporter, zadnych napisów ,zadnych znaków specjalnych] wy dwaj na pake! a ty możesz siąść na dwójce... ludzie patrzą na was ale nie zwaracają wiekszej uwagi. Pieprzony deszcz kapie wam na głowy.
Wsiadacie na pake rece macie zablokowane z tyłu, paski wcinają wam się w skóre. trzask zamykanych drzwi. przez okienko nic nie widać co dzieje sie w kabinie obok. jedyne co słyszycie to szym wentylatora i silników.
__________________ eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man |