Zgodnie z tym, co pisałeś Sol, przedstawiam swój plan tutaj:
Kutakowy pomysł SBkowy, czyli
Nowela Grudniowa :P
1. Uściślenie regulaminu SB. Do tej pory wszystko działo się "umownie"- całe szołtboksowe prawo było przekazywane raczej tylko w kolejnych pogróżkach flejszmana

Myślę nad dodaniem odpowiedniego podpunktu do regulaminu lub utworzenia oddzielnego, mini-regulaminu dot. ShoutBoxa. Mogę się tym zająć.
2. Ktoś musi się tym zająć. Może jakiegoś członka obsługi, a może i usera uczynić odpowiedzialnym za ShoutBoxa. Dać takiemu możliwość usuwania i edytowania wypowiedzi na SB, prawo do wstawiania warnów etc. Taka osoba byłaby zobowiązana do bycia "na czasie", powinna też bezwzględnie przestrzegać regulaminu SB.
3. Usunięcie rozkrzyczanych. To mobilizuje niektórych do nabijania bezsensownych tekstów, niestety- statsiarstwo jest wszędzie

To miły bajer, ale w końcu musiał do czegoś takiego doprowadzić, więc chyba nie ma wielkiego sensu tego trzymać... Ewentualnie największych krzykaczy można dać gdzieś do statystyk.
4. Blokowanie SB. Myślałbym o krótszym, ale częstszym. Ban od 1 do 7 dni zależnie od "rangi przestępstwa" to chyba niezły pomysł, nie będzie raczej powodował takich wielkich fochów jak wywalenie na całe miesiące.
No i najważniejsze- przywrócić tego krzykacza. To właśnie dzięki takiej małej zabawce poznaje się tu tyle ludzi, tym rozmowom zawdzięczamy zloty i naprawdę wiele przyjaźni zawieranych poprzez forum. Jakkolwiek nie byłoby świetne- a kodowo właśnie takie jest- to jednak użytkownicy są najważniejszą częścią forum. A owy Krzykacz daje tym użytkownikom wielkie możliwosci "integracyjne". No. Tyle :P