| Kutak. Ty na SB udzielałeś się najwięcej, więc powinieneś wiedzieć, że żeby pilnować SB ktoś musiałby tam siedzieć 24/7 i czytać wszystkie wypociny rozkrzyczanych. A przewija się tam czasami kilkadziesiąt linijek na 5 minut.
Upilnowanie SB nie jest technicznie możliwe, bo modowie mają swoje życie i dużo lepszych rzeczy do robienia niż czytanie SB i zastanawianie się czy to już przekroczenie regulaminu czy nie.
Poza tym to jest samonapędzająca się machina i jedna osoba mobilizuje drugą do pisania... "różnych" rzeczy.
Blokowanie SB tak samo nie byłoby możliwe. Interpretacja regulaminu jest cholernie ciężka. Czy to już pod warna i bana? Ktoś się obrazi bo wg niego nie zasługiwał bo to tamten go sprowokował i to tamten powinien dostać bana a nie ja.
Poza tym jak już pisałem nie da się tego upilnować. Jest to fizycznie niemożliwe.
Ja czasami wpadałem na SB i trochę pogroziłem ale to tylko w sytuacjach kiedy mam za dużo czasu, a to zbyt często się nie powtarza.
Jeśli SB miałby wrócić to tylko i wyłącznie z ograniczoną ilością znaków na dzień, którą może każdy user w nim napisać. SB miał służyć początkowo przekazywaniu wartościowych informacji a zamienił się w piaskownicę.
Takie jest moje zdanie na ten temat. |