| Sądzę, że fleischman ma rację - upilnowanie SB nie jest możliwe. Dobrym pomysłem byłoby (tak sądzę) wprowadzenie tego limitu znaków, albo wpisów. (nie wiem, czy jest to wykonalne, ale idea dobra) Przed zamknięciem SB służył bardziej jako czat niż faktyczny shoutbox. Możnaby po prostu skorzystać z trochę zapomnianego czatu, a na SB zamieszczać tylko ważniejsze informacje - np. ponaglenia do sesji, raporty o spamie etc. Wierzę, że nasi userzy są wystarczająco odpowiedzialni, aby sami się pilnować co do takiego nakazu. Żadnych dyskusji - od tego byłby czat.
Pozdrawiam
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |