| Ronny Uspokoić sie kurwa wszyscy!-wrzasnołem... odwracam się w stronę gościa przy kompie-Jak coś znajdziesz pomocnego...nie omieszkaj nas powiadomić. A reszta zamiast siedzieć na dupach albo się kłucić lepiej myślcie jak stad spieprzyć...- zaczynam chodzić po pomieszczeniu w poszukiwaniu czegokolwiek co byłoby pomocne w ucieczce... cokolwiek! jeśli nic nie znajdę (a zgaduję ,że tak jest), szukam jakiekś kamery, podsłuchu albo innego ścierwa przez które mogliby nas obserwować... zastanawiam się też, czy dzrzwi (a może ściany?) wytrzymałyby parenaście uderzeń moimi "wzmocnionymi" ramionami... |