Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 21-08-2012, 19:12   #1
Rebirth
 
Rebirth's Avatar
 
Reputacja: 672 Rebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwuRebirth jest godny podziwu
[space opera/autorski] Na nieznanych gwiezdnych szlakach


[media]http://66.90.118.45/ost/space-wolves/yzoiujkydh/114-ambient-04.mp3[/media]

Na viacomie nadkomisarza Grisharda w końcu wyświetliła się długo oczekiwana przez niego treść: "Nowy raport ws. B23-G14-3". Spierzchnięte, wąskie usta w zaciszu gabinetu dopalały właśnie kolejnego papierosa. Mimo oficjalnego zakazu na całym pokładzie "Nowej Genewy", w takich chwilach to nie miało znaczenia. Sprawa której dotyczył raport miała inter-galaktyczny priorytet ważności, i stanowiła o wiele większe zmartwienie całej ekipy dochodzeniowej niż zapchana paczką fajek wentylacja. Mimo wielu trudów z nią związanych, najnowszy raport wzbudzał wielką nadzieję na pomyślny finał mozolnie przygotowywanej operacji. Grishard na wszelki wypadek w skupieniu przeczytał każde zdanie dwa razy, analizując dokładnie każde szacunkowe dane i wgłębiając się w ściśle tajne załączniki od informatorów. Gdy uznał że skończył, na jego twarzy w końcu zagościł zdecydowany uśmiech.
- Mamy Was, skurwysyny! - rzucił gromko do siebie, dając tym upust wielkiej wewnętrznej satysfakcji. Nie czekał dłużej. Niezwłocznie zabrał ze sobą przenośny holodek i udał się do głównej sali.
Nazajutrz ogłosił dobrą nowinę całemu oddziałowi ds. zwalczania nielegalnego hiperportingu. Zgodnie z oczekiwaniami, spowodował wybuch ogólnej ekscytacji na pokładzie, oraz zamieszanie niczym w mrowisku. Przez moment nadkomisarz z dumą obserwował taką mobilizację, i czuł że tym razem dopnie swego. Awans był na wyciągnięcie ręki. W zamyśleniu i zadumie udał się z powrotem do swojego gabinetu i sięgnął do paczki papierosów...
- Wreszcie złapałeś przynętę... Wreszcie!

*** --- --- ***
Cytat:
G-4Font v. 2.0.2
KANAŁ SZYFROWANY
DATA: (błąd danych>ERDATEundefinied)
ROZKODOWYWANE WG>KLUCZ>R.2/Dostępny(zas.)
ADMIN: 1111.111.002.001 NADAWCA: (nieznany)
PLIKI: 1
coord.txt.txt2
TEKST.
(wysłany automatycznie)
Zgłoszenie numer 128-02/82 potwierdzone. Opłata wstępna pobrana. Termin bezkolizyjny. Potwierdź nowy terminarz by zaakceptować -> intralink
Uwaga wiadomość zostanie skasowana po przeczytaniu. Jeśli chcesz ją zachować użyj opcji archiwizacji lub zmień ustawienia.
NOTKI: (od nadawcy) jestem gotwy do drogi. Spełniłem te cholerne wymogi, i mam nadzieję że to wystarczy. tak jak się umawiliśmy w jedną stronę z Vegi, a zaliczke wpłaciłem zgodnie z instrukcjom. Wybacz błędy ale autokorekta minie działa. Będę czekał!!!
--- --- --- ---

Powitanie:

Witam was na mojej pierwszej tutaj sesji autorskiej (sesji w ogóle ). Prowadziłem kilka sesji dawniej na innych forach, ale tutaj widzę że forum daje wiele więcej ciekawych opcji technicznych i jest stworzone pod sesje idealnie
Sesja jest w klimacie space opery. Wcielicie się w rolę załogi mobilnego generatora pola transportowego, potocznie zwanymi "bramami Gaussa". Dzięki tym sporej wielkości statkom możliwe jest podróżowanie na międzygalaktyczne odległości. Dzięki wygenerowaniu "neutrino pola Gaussa" (w skrócie NPG) możliwe jest nie tylko posłanie obiektu reagującego z neutrinami, ale też fal skanera i fal kinetycznych, które zapewniają bezpieczną drogę przez całą odległość. Na dobrą sprawę NPG jest niczym autostrada po której przemieszcza się obiekt z prędkością przewyższającą światło (czyli mamy do czynienia z tachionami). Neutrino ze względu na właściwości przenika przez większość materii, ale już sam obiekt nie. Dlatego po wygenerowaniu pola (w żargonie mówi się na to "rozwijanie dywanu") należy dokładnie przeskanować drogę, wybrać kilka możliwie najbezpieczniejszych, a wszelkie obiekty nie będące związane z ludźmi zniszczyć falą kinetyczną. Dzięki odpowiednim urządzeniom na pokładzie statku chcącego przemieścić się po polu, może on wchodzić w reakcje z rozpędzonymi do prędkości nadświetlnej neutrinami i wykorzystywać je do przemieszczania się z prawie taką samą prędkością jak one same. Całość procesu transportu nosi nazwę "hiperportingu".

***UWAGA***
Nie jestem fizykiem ani astronomem, dlatego jeśli naginam w ten sposób prawa fizyki, to z góry przepraszam. Sesja jest bardziej fiction niż science, więc pseudo-naukowe elementy mogą się w niej ukazywać. Jeśli ktoś nie może na coś takiego patrzeć i zamierza coś skomentować UCIEKAJ STĄD JUŻ TERAZ ALBO UMRZESZ W BÓLACH , niech się wstrzyma.
***KONIEC UWAGI***

Jak mogliście przeczytać w historii wykorzystywanie "bram Gaussa" zostało ściśle zastrzeżone i bez zgody międzygalaktycznego urzędu transportu nie można w ten sposób podróżować. Ma to związek z inwazjami agresywnych obcych ras, które choć same nie potrafią dotrzeć do ludzkich kolonii, tak potrafią namierzać neutrino pole i odwrócić jego wektor. Dzięki temu są w stanie przedostać swoje floty do galaktyk zamieszkiwanych przez rasę ludzką. Choć zdarzenie to ma miejsce sporadycznie, rządy szybko wykorzystały to by zarekwirować wszystkie mobilne bramy i czerpać zyski z nich, a także z zezwoleń na transport. Jak można się domyśleć, nie wszyscy oddali cenne statki i w przestrzeni kosmicznej powstała ogromna szara strefa, gdzie nielegalnie dochodzi do transportu. Wy jesteście jej częścią i udajecie się właśnie na miejsce kolejnego zlecenia (nieświadom tego co tam czeka ).
Potrzebuję 4-5 graczy o ściśle zdefiniowanych profesjach:

Kapitan - dowodzi MGPT (potocznie "bramą Gaussa" lub "bramo-statkiem"), jest dowódcą (niekoniecznie wykwalifikowanym), przeważnie dobrym żołnierzem i po części pilotem-nawigatorem. Profesja bardzo uniwersalna, ale jednocześnie odpowiedzialna.

Medyk-Biolog - bardziej operator sprzętu medycznego niż lekarz. W czasach przyszłości za leczenie i operowanie ludzi odpowiadają specjalistyczne komputery i zautomatyzowane sale operacyjne. Niemniej wiedza medyczna może być bardzo przydatna poza statkiem. Dodatkowo wiedza biologiczna zapewnia mu informacje o ekosystemach różnych planet. Medyk-Biolog raczej unika walki, ale wie jak sporządzać amunicję usypiającą.

Główny pilot - to on umie latać statkami różnych klas, potrafi używać ich broni i osłon, uruchamia generatory NPG, wie ja odczytywać HUD. Na jego barkach leży ogromna odpowiedzialność, gdyż w razie napotkania niebezpieczeństwa na pokładzie statku, losy całej załogi zależą od jego zdolności pilotażu, oraz od oceny sytuacji. Pilot potrafi również walczyć i częściowo wspiera inżyniera-technika przy awariach (potrafi chociażby wskazać potencjalne miejsce usterki).

Inżynier-Technik - człowiek który na technologii kosmicznej zjadł zęby. Potrafi nie tylko naprawiać uszkodzenia statku, ale również podręcznego sprzętu. Posiada też wiedzę nt. materiałów wybuchowych i geologii. To do niego należy również konserwacja całego sprzętu na pokładzie. Sam rzadko rusza w pierwszej linii do ataku, ale zna się na obsłudze wieżyczek wartowniczych, oraz potrafi używać min (a także je rozbrajać).

(opcjonalnie, tj. wyżej wymienione klasy MUSZĄ zostać zapełnione, a opcjonalnie kolejny gracz może wtedy wybrać jedną z dwóch poniższych profesji)

Żołnierz-Najemnik - gdy czasami trzeba użyć czegoś więcej niż dyplomacji, lub trzeba ochronić cel na powierzchni, jego pomoc okazuje się niezastąpiona. Wyszkolony w używaniu różnorakich broni, granatów i pojazdów bojowych, zapewnia główną siłę ognia na polu walki. Poza jednak takimi sytuacjami, może przyuczać innych.

LUB

Uni-informatyk - w czasach kosmicznych wojaży większość życia ludzkiego jest wspierana przez zaawansowane technologie i systemy informatyczne. Ich podstawowa obsługa jest na tyle intuicyjna, że nie trzeba specjalistycznej wiedzy by z nich korzystać. Jeśli jednak chce się z nimi robić "coś więcej", wypada dysponować "czymś więcej", a takimi osobami są właśnie uni-informatycy. Ich przedrostek "-uni" wynika z ich uniwersalnej roli, i odróżnia ich od zwykłych informatyków znacznie wyższy poziom wiedzy na temat systemów na różnych planetach czy statkach kosmicznych. Uni-informatyk może być także hakerem i równie dobrze włamywać się do systemów, przejmując je lub unieszkodliwiając. Dlatego też uni-informatycy raczej unikają walki, a jeśli już do niej dojdzie, starają się włamać do systemów bojowych lub obronnych, po czym skierować ich przeciwko wrogowi.
 
__________________
Something is coming...

Ostatnio edytowane przez Rebirth : 27-08-2012 o 14:32.
Rebirth jest offline