Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 12-27-2006, 21:30   #2
Bortasz
 
Reputacja: 2 Bortasz jest na bardzo dobrej drodze
$: 62 599
Jeden z młodzieńców wstał.
„A więc to jest słynny Mistrz Aldphus. Starszy niż myślałem. Mam nadzieje, że umie przekazać swą wiedzę. I mam nadzieje, że będzie ciekawiej niż na lekcjach fechtunku z Hartmanem. Swoją drogą ciekawe, co u starej zrzędy słychać. Pewnikiem dalej próbuje sił u Amelii.”

- Mistrzu Aldophusie za pozwoleniem. Nazywam się Edmund von Wolf przysłał mnie tu mój ojciec, Hans von Wolf, po tym jak podczas atak zwierzoludzi będąc pod wpływem gniewu omalże nie spaliłem całej wioski. Mam, dzięki twej radzie i przewodnictwu, nauczyć się panować nad swymi mocami i rozwinąć je by móc bronić Imperium przed sługami Chaosu.

Młodzieniec usiadł, gdy skończył swa przemowę. Gdy stał można było dostrzec, że ma około metra osiemdziesięciu centymetrów wzrostu i jest dobrze zbudowany. Białe zęby z lekka kontrastowały z opaloną cerą i czarnymi krótko przystrzyżonymi włosami. Jego strój, buty do konnej jazdy zrobione na miarę z wyśmienitej skóry nogawice z przedniej wełny i dublet z aksamitu z podszewką jedwabną i srebrny sygnet z Ostoją, najwyraźniej Herbem rodowym, sprawiały wrażenie, że pochodzi on z wyższych warstw społecznych. Przydomek „von” praktycznie nie pozostawiał wątpliwości. Zarówno jak stał tak jak siedzi plecy miał wyprostowane. Lekko skośne oczy i rysy twarzy zdradzały małą domieszkę elfiej krwi, najprawdopodobniej matka półelfka lub babka.
„No cóż i zaczyna się przygoda. Chodzi raczej zaczyna się ciężka nauka. Jednak ojciec ma racje musze nad tym zapanować. I musze się skupić.”
 
__________________
Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej. Niewiedza nie stanowi usprawiedliwienia dla nie przemyślanych działań. Gdy się nie wie, gdy ma sie wątpliwości, dobrze jest zasięgnąć porady... A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem?
Bortasz jest offline