| Ilmarin spojrzał na młodzieńca i na wyciągniętą rękę. Jego oczy wpatrywały się w jeden punkt na czole, co było bardzo dziwnym doznaniem. Chwila wahania minęła. Elf wyciągnął rękę:
- Jens. Hille Jensie. - powiedział i wymienił krótki uścisk. Jakby nie był nawykły do tej czynności. Uciekł oczami przed spojrzeniem człowieka. Rzucił jeszcze:
- Do wieczora - i czym prędzej wyszedł z siedziby gildii.
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |