Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 29-12-2006, 03:59   #33
welf
 
Welf nie pochodzi stąd, widać to na pierwszy rzut oka. Jego ciemnoczerwona karnacja, jasne włosy i wygląd różni się wyraźnie od elfów zamieszkujących tę krainę. Tak naprawdę nie wiadomo skąd jest. Znalazły go elfy w lesie, leżał zawinięty w małym koszyku a obok stał olbrzymi orzeł. Elfy zabrały go do swojej wioski, gdzie dorastał i się wychowywał. Jego odmienna karnacja, wygląd i dziwne zachowanie sprawiło, że nie był lubiany. Od swoich rówieśników wyróżniał się sprawnością, a przede wszystkim mądrością. Wolny czas wolał spędzać w lesie z dala od innych, wśród zwierząt.
Sprawiał duże trudności wychowawcze. Nie umiał podporządkować się dyscyplinie, zadawał trudne pytania, a na jego pomoc ciężko było liczyć. Rówieśnicy szybko zaczęli go unikać. Postanowiono pozbyć się kłopotu, oddając go na wychowanie druidom. Tam Welf poczuł się dużo lepiej, wreszcie mógł spędzać czas z zwierzętami pochłaniać wiedzę. Bardzo szybko chłonął moc, jaką dawała natura. Jednak jego charakter był na tyle uciążliwy, że nawet spokojni druidzi nie trzymali go długo przy sobie posyłając od jednego nauczyciela do drugiego. Welf szybko nauczył korzystać się z mocy, jaką dawała natura. Gdy Welf osiągnął pełnoletność, co w wypadku elfów oznacza, że ma 110 lat, przeszedł próbę, po której stał się pełnoprawnym druidem. Już wtedy był bardzo znany i ceniony za mądrość wśród druidzkiej społeczności, choć nie specjalnie lubianym. W tym samym czasie zwolniła się placówka druidów mieście Luksan. Choć była to jedna z najtrudniejszych placówek, a poprzedni druid zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, to zdecydowano się posłać na nią Welfa, jako jedynego, który mógł sobie tam poradzić.
Po trafieniu na placówkę w Luksan bardzo szybko podpadł tamtejszym władzom. Często udzielał schronienia w pobliskich lasach uciekinierom, uzdrawiał opryszków, z których wielu było członkami gangu szkarłatnych cieni. Szybko docenili sobie oni jego pomoc. Welf pomagał im w organizowaniu zasadzek na kupców przyjeżdżających do miasta i mimo że zawsze trzymał się na uboczu szybko stał się jednym z nich. Dlaczego przystał do szkarłatnych cieni niewiadomo. Krąży o tym wiele pogłosek. Jedni mówią ze kiedyś będąc na polowaniu arystokraci z Luksan zastrzelili wielkiego białego orła, który towarzyszył mu od dziecka. Inni, że miasto powstało na miejscu świętego druidzkiego gaju i stąd każdy druid pomaga każdemu, kto szkodzi miastu, inni zaś szepczą o jakiejś tajnej misji. Ale jak jest naprawdę niewiadomo, Gdyż sam Welf jest małomówny, i trudno od niego cokolwiek wyciągnąć. Niema przyjaciół, jego jedynymi przyjaciółmi są zwierzęta i rośliny.
Na statku Welf ma niewielki ekwipunek. Mała proca z kilkoma kamykami, 3 metrowy kij z twardego drewna, prosty ubiór druida uszyty ze skór naszywany rzeźbionymi kośćmi i kłami zwierząt. Na sobie ma naszyjnik z kłów. Część z nich ma wydrążony środek i ukryte w nich mikstury i proszki, które zarówno mogą leczyć jak i zabijać. Niedaleko statku krąży sokół.
[Welf jest typowym elfem druidem, znający wszystkie czary i posiadający typowe atuty i umiejętności druida na 5 lvl. Nie wiem jak mocna ma być postać, więc w razie, czego proszę o korektę w dół lub w górę] Jako druida jego najmocniejszymi stronami jest leczenie, biegłe posługiwanie się truciznami naturalnymi. Potrafi nawiązać bardzo dobry kontakt z wszystkimi zwierzętami szczególnie ptakami. Jego zwierzęcy towarzysz to sokół. Wzrost 170cm, czyli jak na elfa wysoki. Włosy długie białe, Budowa jak na elfa muskularna, ale nie jest nadzwyczajnie silny. Jego główne zalety to mądrość (intelekt) i zręczność wyraźnie ponad przeciętne, budowa i roztropność nieco ponad przeciętną a charyzma i siła przeciętne.
 
welf jest offline