| Czerwonoskóry skinął głową blondynie, która bez słowa usiadła obok niego i spojrzał na Ciebie z lekkim, spokojnym uśmiechem. Przyjaznym. - Witam. Siadaj proszę - wskazał wolne krzesło przed sobą - Napijesz się czegoś?
Uniósł rękę przywołując kelnerkę. - Jeśli mnie pamieć nie myli, jesteś John Highway? Technik, samochodziarz? - indianiec z pewnym zainteresowaniem przyglądał się zarysowi Twojej szczęki. |