| Hiway rozparł się wygodniej na krześle
- Hmm, Jeśli załatwię sprawę z Ricky’m to właściwie ... - zamyślił się na chwilkę
- A co mógłby mi Pan zaproponować?– John starał się naprawić poprzednią gafę.
Cóż za wspaniały zbieg okoliczności, kto wie może los się do mnie wreszcie uśmiechnie – pomyślał łysol zaplatając ręce |