| - Wyścigi powiadasz? - spytał indianin podając mechanikowi zapaloną zaplaniczkę benzynową - Prawdę mówiąc wiem o wyścigach tyle, co ty o życiorysie wodza Małego Wilka. To znaczy wiem że są i że jakoś da się na tym zarobić. - zaciągnął się głęboko papierosem i łyknał drinka - Nigdy nie miałem czasu zgłebić tego tematu... Masz na myśli takie legalne na torach, czy te których niebiescy nie lubią?
Papieros jest mocny, silnie perfumowany, smakuje cynamonem. Dym pachnie tak samo. |