| Mrówcza to praca i nigdy nie ma jej końca, zwłaszcza jak się wszystko pisze samemu. Z drugiej strony wszystko jest wtedy bardziej spójne, bo stworzone przez jedną osobę. Żeby stworzyć dziś, przy takiej podaży erpegów na rynku, ciekawy i niesztampowy świat, to trzeba sobie naprawdę nałamać głowę. Wszystko już było. |