Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-19-2007, 20:06   #4
bratek
 
Reputacja: 2 bratek jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 987
Nie miałem chyba jednej takiej totalnej kiszki, ale była jedna która miała kilka złych elementów. W sumie zakończyła się spoko, ale po drodze były pewne wypadki...

Sesja była grana w urodziny jednego z graczy u niego w domu. Graliśmy w system autorski Cień Przeznaczenia [o ile pamięć mnie nie myli jak myli to dajcie znać Leonidas / Nightcrawler / Mazarian ]. Na sesji było chyba z 8 osób.
MG=ja, 6 graczy i 1 wolny słuchacz.
Jeden gracz wyglądał na bardo zmęczonego i nie miał ochoty wogóle na gre jeśli dobrze to wtedy odczytywałem.
W trakcie sesji dwoje graczy puściło sobie na komórce hymn ZSRR i wstali na baczność [jeśli dobrze pamiętam to śpiewali trochę]. To mnie zirytowało o kurturarnie poprosiłem ich o opuszczenie sesji.
Nie było to do końca w porządku bo należało uzgodnić z gospodarzem=solenizantem, ale trudno stało się...

jak przypomnę sobie coś gorszego to napiszę
 
__________________
Nobody is perfect

http://www.garfield.com/comics/comics_todays.html
bratek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem