| Przed podniesieniem się z miejsca spokojnie dopiła zawartość cynowego kubka.
Skłoniła lekko głową z uśmiechem przed Johannem i podniosła się ze swego miejsca.
Zarzuciła na ramię wykonany z miekkio skóry worek typu żeglarskiego.
Zgarnęła włosy do tyłu tak by swobodnie spływały jej na plecy i ruszyła za chłopakiem jakiego elegant nazwał Szczurem.
__________________ Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A nie jeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Na bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy z Mędrców nie wszytko wie. |